Ratrak bywa jak karetka pogotowia
01.02.2012
, aktualizacja: 01.02.2012 12:20
Czy ratrak może wyjechać na trasę, gdy są na niej narciarze? Może, ale w naprawdę wyjątkowych sytuacjach. Działa wtedy jak karetka pogotowia.
ZOBACZ TAKŻE
- W Szczyrku wreszcie narciarz najważniejszy (03-02-12, 11:42)
- Wyśmienite warunki narciarskie w Beskidach (02-02-12, 13:05)
- Prezydent Komorowski znowu na nartach w Istebnej (01-02-12, 14:16)
- Wspólne karnety narciarskie już są. A skibusy? (01-02-12, 11:09)
- Zimą na śniegu można znaleźć tropy zwierząt (31-01-12, 18:30)
- Duży mróz nie jest gwarancją, że lód wytrzyma (31-01-12, 14:48)
W sprawie ratraków poruszających się po otwartych dla narciarzy stokach napisała do nas Agata Piłczyńska, spędzająca ferie w Wiśle. Opisuje, jak w jednym z ośrodków, w środku dnia, na stoku pełnym narciarzy, obsługa stacji uruchomiła ratrak. Maszyna przez pół godziny jeździła między narciarzami. Pani Agata interweniowała u dyżurującego na stoku ratownika GOPR-u. Usłyszała, że każdy, kto kupuje karnet, akceptuje jednocześnie regulamin ośrodka. Jeden z jego punktów mówi, że narciarze i snowboardziści mają obowiązek ustąpienia pierwszeństwa uprzywilejowanym pojazdom silnikowym.
- Czy musi się wydarzyć nieszczęście, żeby takie praktyki zostały zabronione? Kilkanaście lat temu na Hali Kondratowej pod ratrakiem zginęła dziewczyna - przypomina pani Agata.
Czy ratraki mogą jeździć między narciarzami? Jerzy Siodłak, naczelnik Beskidzkiej Grupy GOPR, mówi, że mogą, ale w ściśle określonych sytuacjach, np. w razie akcji ratunkowej spowodowanej awarią wyciągu. Ratrak musi być wtedy oznakowany. - Gdy ma wyjechać tylko po to, żeby poprawić trasę, gospodarz ośrodka musi ogłosić przerwę. Narciarze nie mają wtedy prawa przebywać na trasie - mówi naczelnik. Dodaje, że GOPR bardzo uczula na to właścicieli ośrodków i że będzie wyjaśniał sytuację, o której zaalarmowała nas nasza czytelniczka.
Gospodarze ośrodków przekonują z kolei, że ratrak jest pojazdem bezpiecznym. Wielki, hałasuje, z daleka go widać i słychać.
- Czy musi się wydarzyć nieszczęście, żeby takie praktyki zostały zabronione? Kilkanaście lat temu na Hali Kondratowej pod ratrakiem zginęła dziewczyna - przypomina pani Agata.
Czy ratraki mogą jeździć między narciarzami? Jerzy Siodłak, naczelnik Beskidzkiej Grupy GOPR, mówi, że mogą, ale w ściśle określonych sytuacjach, np. w razie akcji ratunkowej spowodowanej awarią wyciągu. Ratrak musi być wtedy oznakowany. - Gdy ma wyjechać tylko po to, żeby poprawić trasę, gospodarz ośrodka musi ogłosić przerwę. Narciarze nie mają wtedy prawa przebywać na trasie - mówi naczelnik. Dodaje, że GOPR bardzo uczula na to właścicieli ośrodków i że będzie wyjaśniał sytuację, o której zaalarmowała nas nasza czytelniczka.
Gospodarze ośrodków przekonują z kolei, że ratrak jest pojazdem bezpiecznym. Wielki, hałasuje, z daleka go widać i słychać.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień


