Skok przez skocznię grozi miękkim lądowaniem [ZDJĘCIA]
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 09:13
Takiej atrakcji zimowej w Beskidach jeszcze nie było. Wystarczy, że umiesz zjechać na krechę na nartach lub desce snowboardowej i trafić w skocznię. Potem wylecisz w powietrze i wylądujesz na wielkiej, miękkiej poduszce.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Wisła. Poduszka powietrzna przy skoczni zbudowanej przy szkole mountainboardu w Nowej Osadzie

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Wisła. Poduszka powietrzna przy skoczni zbudowanej przy szkole mountainboardu w Nowej Osadzie

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Wisła. Poduszka powietrzna przy skoczni zbudowanej przy szkole mountainboardu w Nowej Osadzie
ZOBACZ TAKŻE
- Nad Olzą też można jeździć na nartach (07-02-12, 13:06)
- W Szczyrku wreszcie narciarz najważniejszy (03-02-12, 11:42)
- Wspólne karnety narciarskie już są. A skibusy? (01-02-12, 11:09)
Wielka poducha znajduje się w ośrodku narciarskim Nowa Osada w Wiśle. - To bezpieczna zabawa dla wszystkich. Mogą z niej korzystać mali i duzi, młodzi i starzy - zachęca Mariusz Bułka ze szkoły mountainboardowej Biboard, która przygotowała nową atrakcję.
Poducha pneumatyczna (jej właściciele podobne rozwiązania podpatrzyli w snowparkach w krajach alpejskich) ma wymiary 12 na 10 m i przypomina wielki skokochron, który rozkładają strażacy, gdy trzeba ewakuować ludzi z wysokich budynków.
W Nowej Osadzie rozłożono ją w połowie stoku. Tuż przed znajduje się specjalnie wyprofilowana skocznia, która wybija śmiałków nawet cztery metry w górę. W locie mogą próbować wykonywać skomplikowane akrobacje, bo na koniec miękko lądują na poduszce.
- Poducha ma specjalną konstrukcję z kilku warstw, które doskonale amortyzują upadek. Lądujący niczego nie czują. Jest też wykonana z bardzo trwałego materiału, któremu nie szkodzą krawędzie nart i desek - wyjaśnia Bułka.
Aby skorzystać z poduchy, wystarczy umieć stać na desce lub nartach i zjechać na krechę tak, aby trafić w skocznię. Jednorazowy skok kosztuje 5 zł, całodniowy karnet - 30 zł.
Poducha pneumatyczna (jej właściciele podobne rozwiązania podpatrzyli w snowparkach w krajach alpejskich) ma wymiary 12 na 10 m i przypomina wielki skokochron, który rozkładają strażacy, gdy trzeba ewakuować ludzi z wysokich budynków.
W Nowej Osadzie rozłożono ją w połowie stoku. Tuż przed znajduje się specjalnie wyprofilowana skocznia, która wybija śmiałków nawet cztery metry w górę. W locie mogą próbować wykonywać skomplikowane akrobacje, bo na koniec miękko lądują na poduszce.
- Poducha ma specjalną konstrukcję z kilku warstw, które doskonale amortyzują upadek. Lądujący niczego nie czują. Jest też wykonana z bardzo trwałego materiału, któremu nie szkodzą krawędzie nart i desek - wyjaśnia Bułka.
Aby skorzystać z poduchy, wystarczy umieć stać na desce lub nartach i zjechać na krechę tak, aby trafić w skocznię. Jednorazowy skok kosztuje 5 zł, całodniowy karnet - 30 zł.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Co łączy tych znanych ludzi z Bielskiem-Białą?
- Przez betonowe ekrany przy S1 żyją jak w ...
- Ewa Farna miała wypadek samochodowy. Była ...
- Farna wyszła ze szpitala i tłumaczy się z ...
- Takiego parku nie ma w całej Europie ...
- Kilkadziesiąt mandatów dla pieszych ...
- W schroniskach jak w hotelach: Drogo i ...




więcej zdjęć