Snowboardziści i narciarze rozgrzali publiczność

Ewa Furtak
12.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 18:44
A A A Drukuj
Zawody BURNin' SNOW Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta Zawody BURNin' SNOW
Mimo siarczystego, dwudziestostopniowego mrozu w piątkowy i sobotni wieczór u stóp Skrzycznego w Szczyrku zgromadziły się tysiące ludzi. Przyciągnęły ich zawody BURNin' SNOW.
Zawody BURNin' SNOW
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Zawody BURNin' SNOW
Zawody BURNin' SNOW
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Zawody BURNin' SNOW
Zawody BURNin' SNOW
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Zawody BURNin' SNOW
Zawody BURNin' SNOW
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Zawody BURNin' SNOW
Były to pierwsze w Polsce zawody o statusie trzech gwiazdek popularnego i bardzo widowiskowego cyklu Ticket To Ride, w ramach którego obecnie odbywa się rocznie ponad sto imprez na całym świecie. W Szczyrku na specjalnie przygotowanej skoczni swoje umiejętności zaprezentowali najlepsi polscy freestylowi snowboardziści i narciarze. W piątek rozegrano eliminacje, natomiast w sobotni wieczór odbył się finał. Zawodom towarzyszyły koncerty popularnych kapel, wystąpiły m.in. Future Folk, Uffie i Hot Chip.

Na skoczni zobaczyć można było m.in. 33-letniego bielszczanina Wojciecha Pająka, zawodnika podziwianego przez fanów snowboardu już od wielu lat oraz Michała Ligockiego ze słynnej snowboardowej rodziny Ligockich z Cieszyna. Natomiast wśród narciarzy zaprezentował się m.in. znany z "Tańca z gwiazdami" Stanisław Karpiel-Bułecka, pierwszy Polak, którego zaczęto zapraszać do międzynarodowych teamów skupiających najlepszych zawodników w tej dyscyplinie sportu.

Zwłaszcza w sobotni wieczór, w czasie finału, na skoczni można było zobaczyć wiele bardzo efektownych, zapierających dech w piersiach ewolucji. Na telebimie można było ,śledzić to, co dzieje się na górze skoczni.

Licznie zgromadzona publiczność była zachwycona. Laura Wajdzik i Kamil Sobik przyjechali na zawody specjalnie aż z Wrocławia. Mówią, że bardzo trudno byłoby im wybrać, w czyim wykonaniu bardziej widowiskowe są ewolucje na skoczni. - Jeżdżę od lat na desce i dlatego sercem jestem ze snowboardzistami, ale nie przypuszczałam, że skoki w wykonaniu narciarzy mogą być równie widowiskowe - mówi Laura.

- Wymarzliśmy tak, jak chyba nigdy w życiu, chyba odmroziłem sobie czubek nosa, ale ani trochę nie żałuję, że przyjechaliśmy do Szczyrku. To fantastyczna impreza - dodaje Kamil.

Najlepszym zawodnikiem wśród snowboardzistów okazał się bardzo zdolny Piotr Janosz nazywany przez przyjaciół Janosikiem. Natomiast wśród narciarzy wygrał Bartek Sibiga. Pula nagród wynosiła odpowiednio 15 i 10 tysięcy złotych.

Dzięki widowiskowej imprezie w miniony weekend Szczyrk był pełen turystów. W sobotni wieczór w restauracjach, pizzeriach i pubach trudno było znaleźć wolny stolik, a na głównej drodze chwilami robił się korek. - Aż tylu ludzi chyba jeszcze tej zimy nie było - cieszyli się górale.

Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów