Strażacy walczyli z pożarem przy ul. Karpackiej
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 12:47
Ponad trzy godziny trwało gaszenie ognia w budynku przy ul. Karpackiej w Bielsku-Białej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
ZOBACZ TAKŻE
- Pożar w wapienickiej Fabryce Pił i Narzędzi (16-03-12, 12:55)
- Renault uderzył w busa, 31-latek zginął na miejscu (17-02-12, 17:42)
- Ładowali akumulator, musiała ich ratować straż (16-02-12, 10:17)
- Pijany Turek narozrabiał w Szczyrku (14-02-12, 14:49)
- Zasnął za kierownicą i doprowadził do wypadku (13-02-12, 18:06)
- Kradzież? Jaka kradzież, to opłata za wróżbę (13-02-12, 12:43)
- Tragiczny pożar w Cieszynie. Jest ofiara (08-11-11, 14:07)
- Pożar butli z acetylenem; zamknięta droga 52 (04-10-11, 10:17)
Strażacy otrzymali wezwanie we wtorek późnym wieczorem. Okazało się, że płonie poddasze domu jednorodzinnego przy ul. Karpackiej. - Z żywiołem walczyło dziesięć jednostek, w tym strażacy z Wojskowej Straży Pożarnej. Płonący dach domu gaszono z drabiny mechanicznej oraz od wnętrza budynku. Po ugaszeniu pożaru przystąpiliśmy do niezbędnych prac rozbiórkowych oraz dogaszania ognia - wyjaśnia Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej.
Straty oszacowano na kwotę 50 tys. zł. Wynikają one ze spalenia konstrukcji dachu, płyt kartonowo-gipsowych i instalacji elektrycznej. Zalaniu uległy też niżej położone pomieszczenia.
- Akcja gaśnicza trwała ponad trzy godziny. Pożar powstał prawdopodobnie od przewodu kominowego - dodaje Pokrzywa.
Straty oszacowano na kwotę 50 tys. zł. Wynikają one ze spalenia konstrukcji dachu, płyt kartonowo-gipsowych i instalacji elektrycznej. Zalaniu uległy też niżej położone pomieszczenia.
- Akcja gaśnicza trwała ponad trzy godziny. Pożar powstał prawdopodobnie od przewodu kominowego - dodaje Pokrzywa.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


