Ładowali akumulator, musiała ich ratować straż
16.02.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 10:17
Mieszkaniec bloku w centrum Bielska-Białej usiłował naładować w mieszkaniu akumulator. Ten jednak stracił szczelność i na miejsce musiał przyjechał pluton chemiczny.
ZOBACZ TAKŻE
- Wypalanie traw to plaga. Strażacy mieli pełne ręce roboty (18-03-12, 20:05)
- Przez osiemnaście lat ukrywał się przed policją (21-02-12, 14:53)
- Strażacy walczyli z pożarem przy ul. Karpackiej (15-02-12, 12:47)
- Pijany Turek narozrabiał w Szczyrku (14-02-12, 14:49)
- Zasnął za kierownicą i doprowadził do wypadku (13-02-12, 18:06)
Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek w bloku przy ul. Dmowskiego w Bielsku-Białej. Lokator jednego z mieszkań, nie mogąc uruchomić samochodu, przyniósł akumulator do domu i postanowił naładować go prostownikiem. - Podczas ładowania nastąpił jednak wyciek elektrolitu na podłogę. Na miejsce wysłano pluton chemiczny z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 - wyjaśnia Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka bielskiej straży pożarnej.
Rozlany elektrolit strażacy usunęli za pomocą specjalnej maty, następnie umyli podłogę wodą i przewietrzyli mieszkanie. - Dokonali także pomiaru stężeń substancji niebezpiecznych i nie stwierdzili żadnego zagrożenia - dodaje Pokrzywa.
Rozlany elektrolit strażacy usunęli za pomocą specjalnej maty, następnie umyli podłogę wodą i przewietrzyli mieszkanie. - Dokonali także pomiaru stężeń substancji niebezpiecznych i nie stwierdzili żadnego zagrożenia - dodaje Pokrzywa.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Ładowali akumulator, musiała ich ratować straż
szoferek1
16.02.12, 10:50
Dobre to,gostkowi straż umyła podłogę i wysprzątała mieszkanie? To sam nie był w stanie zetrzeć elektrolitu? Doprawdy są matoły na tym świecie!»
Najczęściej czytane24 htydzień



