Miał w domu plantację marihuany. 266 krzaków

mac
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 10:49
A A A Drukuj
W jednym z domów w Kozach działała profesjonalna plantacja marihuany. Konopie indyjskie były uprawiane w specjalnie przygotowanych pomieszczeniach wyposażonych w sztuczne naświetlanie, nawadnianie i wentylację. Ściany wyłożone były styropianem i specjalną folią zatrzymującą ciepło. Policjanci zabezpieczyli tam krzaki oraz susz o łącznej wartości około 400 tys. zł.
Policjanci z bielskiego referatu do walki z przestępczością narkotykową uzyskali informację, z której wynikało, że w jednym z prywatnych domów w Kozach prowadzona jest nielegalna plantacja marihuany. - W czasie wczorajszego przeszukania posesji znaleźli w pełni zautomatyzowaną uprawę konopi indyjskich. Rośliny uprawiane były w specjalnie przygotowanych do tego pomieszczeniach wyposażonych w sztuczne naświetlanie, nawadnianie i wentylację. Ściany wyłożone były styropianem i specjalną folią zatrzymującą ciepło - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji.

Śledczy zabezpieczyli 266 krzaków konopi indyjskich, z których można było uzyskać co najmniej 10 kg suszu. W trakcie przeszukania mieszkania odnaleźli też pół kilograma gotowego już suszu, z którego można uzyskać około tysiąca porcji marihuany. - Czarnorynkową wartość zabezpieczonych środków odurzających szacuje się na około 400 tys. zł - dodaje Jurasz.

Co więcej, uprawa była oświetlana i nagrzewana energią z nielegalnych przyłączy energetycznych. Pracownicy energetyki oszacowali wstępnie straty na około 15 tys. zł. Zatrzymany plantator - 27-letni mężczyzna - usłyszy zarzuty prowadzenia nielegalnej uprawy, która mogła dostarczyć znacznej ilości marihuany i posiadania narkotyków. Za to przestępstwo może trafić do więzienia na co najmniej trzy lata. W środę o jego dalszym losie rozstrzygnie prokuratura i sąd.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy