Potrąciłeś psa? Masz obowiązek mu pomóc
2009-02-20
, aktualizacja: 20.02.2009 00:00
Maja (z lewej) i Ada Borzemskie z Bielska-Białej opiekują się przygarniętymi kotami. Czarno-biała kotka Pestka została znaleziona na drodze, potrącił ją samochód. Tata dziewczyn zabrał ją z drogi i zawiózł do weterynarza. Udało się ją uratować.
Bielska Fundacja Ekologiczna Arka rozpoczyna ogólnopolską kampanię, która ma uwrażliwić kierowców na los potrąconych przez samochody zwierząt. - Nie wszyscy wiedzą, że zgodnie z prawem kierowca, który potrącił zwierzę, ma obowiązek mu pomóc - przypominają ekolodzy.
W Nowy Rok Dariusz Paczkowski, działacz Arki, jechał samochodem z Żywca do Bielska-Białej. - To był straszny widok. Psy bardzo boją się petard, często uciekają na oślep słysząc wybuchy. Na całej drodze leżały zabite przez samochody. Zatrzymywałem się i ściągałem je na pobocze, tylko tyle mogłem zrobić - opowiada Paczkowski. Niektóre zwierzęta być może jeszcze jakiś czas żyły, ale nikt w porę nie zatrzymał się, by udzielić im pomocy. A może ludzie po prostu nie wiedzą, co w takiej sytuacji robić?
Podobne sygnały dochodzą do ekologów bardzo często. Dlatego fundacja postanowiła rozpocząć ogólnopolską kampanię mającą to zmienić. W przyszłym tygodniu gotowe będą plakaty i ulotki. Wojciech Owczarz, prezes Arki, mówi, że w pierwszej kolejności trafią do szkół nauki jazdy. - Niewiele osób pamięta, że zgodnie z prawem kierowca, który potrącił zwierzę, ma obowiązek mu pomóc. Chcemy, żeby instruktorzy uczyli tego przyszłych kierowców - wyjaśnia Owczarz.
Arka chce doprowadzić do sytuacji, gdy w sprawie zwierzęcia potrąconego przez samochód będzie można zadzwonić pod numer alarmowy 112 i tam dowiedzieć się, co dalej robić. Bo teraz jest z tym bardzo różnie.
Bielszczanka Daria Makowska znalazła na drodze z Katowic do Bielska-Białej potrąconego przez samochód kota. - Dzwoniłam do różnych instytucji, nikt nie był w stanie mi powiedzieć, co w takiej sytuacji robić. Na własną rękę zawiozłam kota do weterynarza, nic się już nie dało zrobić, został uśpiony. Zapłaciłam sto złotych. Dla mnie to bardzo duża kwota - opowiada bielszczanka.
Tymczasem zajęcie się bezdomnym zwierzęciem to obowiązek gminy. Różnie jest to rozwiązane. W niektórych miejscowościach w takiej sytuacji wzywa się pracowników schroniska, w innych wyznaczone są lecznice weterynaryjne, które pomagają w takiej sytuacji. - Będziemy sprawdzać, które rozwiązanie najlepiej się sprawdza i proponować je w całej Polsce. Są niestety miejscowości, gdzie nic się w tej sprawie nie robi. Tam chcielibyśmy utworzyć grupy wolontariuszy, których w miarę naszych możliwości będziemy wspierać finansowo - mówi Owczarz.
Arka chce zaprosić do współpracy inne organizacje pomagające zwierzętom. - Jeśli będzie nas więcej, łatwiej będzie coś w tym kierunku zdziałać - zachęca Owczarz.
Danucie Mikusz-Oslislo z zabrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami pomysł kampanii bardzo się podoba. - W Zabrzu ludzie wiedzą, co w takiej sytuacji robić. Dzwonią do schroniska na całodobowy numer telefonu, po zwierzę przyjeżdża samochód. Ale w wielu miejscowościach jest z tym problem. Nie bardzo wiadomo np., co robić ze zwierzętami potrąconymi na autostradzie, do kogo dzwonić - mówi pani Danuta. - Poza tym próba pomocy na własną rękę może się skończyć pogryzieniem człowieka, bo ranny, cierpiący pies może zareagować agresją - dodaje.
Podobne sygnały dochodzą do ekologów bardzo często. Dlatego fundacja postanowiła rozpocząć ogólnopolską kampanię mającą to zmienić. W przyszłym tygodniu gotowe będą plakaty i ulotki. Wojciech Owczarz, prezes Arki, mówi, że w pierwszej kolejności trafią do szkół nauki jazdy. - Niewiele osób pamięta, że zgodnie z prawem kierowca, który potrącił zwierzę, ma obowiązek mu pomóc. Chcemy, żeby instruktorzy uczyli tego przyszłych kierowców - wyjaśnia Owczarz.
Arka chce doprowadzić do sytuacji, gdy w sprawie zwierzęcia potrąconego przez samochód będzie można zadzwonić pod numer alarmowy 112 i tam dowiedzieć się, co dalej robić. Bo teraz jest z tym bardzo różnie.
Bielszczanka Daria Makowska znalazła na drodze z Katowic do Bielska-Białej potrąconego przez samochód kota. - Dzwoniłam do różnych instytucji, nikt nie był w stanie mi powiedzieć, co w takiej sytuacji robić. Na własną rękę zawiozłam kota do weterynarza, nic się już nie dało zrobić, został uśpiony. Zapłaciłam sto złotych. Dla mnie to bardzo duża kwota - opowiada bielszczanka.
Tymczasem zajęcie się bezdomnym zwierzęciem to obowiązek gminy. Różnie jest to rozwiązane. W niektórych miejscowościach w takiej sytuacji wzywa się pracowników schroniska, w innych wyznaczone są lecznice weterynaryjne, które pomagają w takiej sytuacji. - Będziemy sprawdzać, które rozwiązanie najlepiej się sprawdza i proponować je w całej Polsce. Są niestety miejscowości, gdzie nic się w tej sprawie nie robi. Tam chcielibyśmy utworzyć grupy wolontariuszy, których w miarę naszych możliwości będziemy wspierać finansowo - mówi Owczarz.
Arka chce zaprosić do współpracy inne organizacje pomagające zwierzętom. - Jeśli będzie nas więcej, łatwiej będzie coś w tym kierunku zdziałać - zachęca Owczarz.
Danucie Mikusz-Oslislo z zabrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami pomysł kampanii bardzo się podoba. - W Zabrzu ludzie wiedzą, co w takiej sytuacji robić. Dzwonią do schroniska na całodobowy numer telefonu, po zwierzę przyjeżdża samochód. Ale w wielu miejscowościach jest z tym problem. Nie bardzo wiadomo np., co robić ze zwierzętami potrąconymi na autostradzie, do kogo dzwonić - mówi pani Danuta. - Poza tym próba pomocy na własną rękę może się skończyć pogryzieniem człowieka, bo ranny, cierpiący pies może zareagować agresją - dodaje.
Zobacz: Metamorfozy zwierząt ze schroniska
- 113 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Potrąciłeś psa? Masz obowiązek mu pomóc
misiu-1
20.02.09, 15:04
Ustawa o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003, Nr 106, poz. 1002)Art. 25.Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miaręmożliwości, do zapewnienia mu stosownej »
-
A jak przejadę szczura to...
rojberek
23.02.09, 17:12
... mam mu zrobić reanimację?»
-
wy polacy chyba wiecie
carpaccio4
24.02.09, 00:21
że każde potrącone przez was stworzenie cierpi?»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
