Ekologiczna wystawa na zamkowych murach
2009-03-02
, aktualizacja: 02.03.2009 00:00
Ogromne banery zawieszone na murze bielskiego zamku Sułkowskich są nie tylko do podziwiania. Mają zwrócić uwagę na kilka ważnych, ekologicznych problemów.
Ogromne banery zawieszone na murze bielskiego zamku Sułkowskich są nie tylko do podziwiania. Mają zwrócić uwagę na kilka ważnych, ekologicznych problemów.
Na pokaźnych rozmiarów banerach (2,5 na 5 m) znajdują się fotomontaże autorstwa Dariusza Paczkowskiego i Wiesława Łysakowskiego. Inspiracją do ich powstania były akcje bielskiej Fundacji Ekologicznej Arka, której działaczem jest Paczkowski. - Obok zamkowych murów codziennie przejeżdżają tysiące samochodów, m.in. narciarze jadący do Szczyrku. Auta zatrzymują się na skrzyżowaniu, więc wystawę obejrzy bardzo dużo osób - mówi Paczkowski.
Wystawa opowiada o trzech znanych w całej Polsce akcjach Arki. Pierwsza to "Ratujmy beskidzkie lasy", podczas której ekolodzy przekonują, że trzeba wycinać chore, atakowane przez korniki świerki i na ich miejsce sadzić las wielogatunkowy, jaki przed laty występował w górach. Jeśli nie będziemy tego robić nie uda się powstrzymać apokalipsy w Beskidach.
Akcja "Kochasz dzieci nie pal śmieci" uświadamia ludziom, że podczas spalania odpadów w domowych piecach do atmosfery przedostaje się ogromna ilość szkodliwych substancji. Ekolodzy przypominają, że za spalanie śmieci w piecu grozi nawet 5 tys. złotych mandatu. Partnerem tej kampanii jest już kilkadziesiąt gmin w całej Polsce.
Natomiast akcja "Kwiaty zamiast śmieci" zachęca do walki z dzikimi wysypiskami. Ekolodzy namawiają do sprzątania dzikich wysypisk i sadzenia na ich miejscu drzew, krzewów i kwiatów. - Wybraliśmy te trzy akcje, bo są chyba najlepiej znane mieszkańcom regionu. Patrząc na banery ludzie wiedzą, o co chodzi - mówi Paczkowski. Banery będą wisiały na zamkowych murach do 22 marca.
Na pokaźnych rozmiarów banerach (2,5 na 5 m) znajdują się fotomontaże autorstwa Dariusza Paczkowskiego i Wiesława Łysakowskiego. Inspiracją do ich powstania były akcje bielskiej Fundacji Ekologicznej Arka, której działaczem jest Paczkowski. - Obok zamkowych murów codziennie przejeżdżają tysiące samochodów, m.in. narciarze jadący do Szczyrku. Auta zatrzymują się na skrzyżowaniu, więc wystawę obejrzy bardzo dużo osób - mówi Paczkowski.
Wystawa opowiada o trzech znanych w całej Polsce akcjach Arki. Pierwsza to "Ratujmy beskidzkie lasy", podczas której ekolodzy przekonują, że trzeba wycinać chore, atakowane przez korniki świerki i na ich miejsce sadzić las wielogatunkowy, jaki przed laty występował w górach. Jeśli nie będziemy tego robić nie uda się powstrzymać apokalipsy w Beskidach.
Akcja "Kochasz dzieci nie pal śmieci" uświadamia ludziom, że podczas spalania odpadów w domowych piecach do atmosfery przedostaje się ogromna ilość szkodliwych substancji. Ekolodzy przypominają, że za spalanie śmieci w piecu grozi nawet 5 tys. złotych mandatu. Partnerem tej kampanii jest już kilkadziesiąt gmin w całej Polsce.
Natomiast akcja "Kwiaty zamiast śmieci" zachęca do walki z dzikimi wysypiskami. Ekolodzy namawiają do sprzątania dzikich wysypisk i sadzenia na ich miejscu drzew, krzewów i kwiatów. - Wybraliśmy te trzy akcje, bo są chyba najlepiej znane mieszkańcom regionu. Patrząc na banery ludzie wiedzą, o co chodzi - mówi Paczkowski. Banery będą wisiały na zamkowych murach do 22 marca.
Polecamy: Zamek znowu jest ozdobą Bielska-Białej
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






