Zaczęła się kampania w obronie Cygańskiego Lasu

Ewa Furtak
26.06.2009 , aktualizacja: 26.06.2009 23:43
A A A Drukuj
Dzielnica będzie miała swoją stronę internetową, powstanie też film o jej przyrodzie, zabytkach i mieszkających tutaj ludziach. Kampania w obronie Cygańskiego Lasu rozpoczęła się od wystawy zdjęć.
Jacek Zachara Zapewnia, że wystawa jest początkiem kampanii na rzecz Cygańskiego Lasu
Fot. Paweł Sowa/AG
Jacek Zachara Zapewnia, że wystawa jest początkiem kampanii na rzecz Cygańskiego Lasu
Jeszcze kilka miesięcy temu życie w Cygańskim Lesie - rekreacyjnej części Bielska-Białej z wieloma zabytkowymi willami - toczyło się tak samo, jak w innych dzielnicach miasta. Zabiegani ludzie często nie znali nawet swoich sąsiadów. Wszystko zmieniło się na początku stycznia, gdy przestała istnieć zabytkowa willa Karla Hauptiga wybudowana w 1888 roku.

Zburzył ją prywatny właściciel, który kupił teren z willą od gminy. Sprawa wstrząsnęła miastem. A mieszkańcy dzielnicy, którzy zaczęli spotykać się pod ruinami, zjednoczyli się i założyli Komitet Ochrony Cygańskiego Lasu. W bardzo krótkim czasie zapisało się do niego ponad 100 osób. Ludzie zapowiadają: nie dopuścimy do dalszej dewastacji naszej dzielnicy.

Mieszkańcom pomaga Stowarzyszenie "Olszówka". Wczoraj otwarciem wystawy zdjęć z Cygańskiego Lasu rozpoczęła się wielka kampania w obronie dzielnicy. - Początkowo miała to być tylko sama wystawa. Jednak chętnych do działania i pomysłów jest tak wiele, że oprócz wystawy zaplanowaliśmy mnóstwo innych działań - mówi Jacek Zachara, prezes Olszówki.

Cygański Las będzie miał własną stronę internetową. Powstanie również film o przyrodzie i zabytkach tej dzielnicy, a także o mieszkających tutaj ludziach, często od kilku pokoleń. - Okazało się, że wielu mieszkańców ma do opowiedzenia bardzo ciekawe historie i są gotowi podzielić się nimi - cieszy się Zachara.

Będą także wycieczki po Cygańskim Lesie z przewodnikami, znanymi bielskimi historykami. I wreszcie będzie kolejna wystawa. Tym razem ze zdjęć prywatnych udostępnionych przez mieszkańców dokumentujących życie tutejszych rodzin. Od chrztów, przez inne wydarzenia z życia dzielnicy, po pogrzeby. Kampanię zakończy duża konferencja nt. Cygańskiego Lasu.

Po zburzeniu willi mieszkańcy zaczęli się domagać utworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mającego ochronić zabytki dzielnicy przed losem willi Hauptiga. Poparła ich część radnych, prace nad planem już się zaczęły. - Szkoda, że musiała runąć willa, by ludzie wreszcie się zjednoczyli - mówi Jadwiga Błasiak, jedna z mieszkanek.

Nie tylko Cygański Las ma szansę na specjalne traktowanie. Na początku czerwca bielscy radni przyjęli uchwałę o rozpoczęciu prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który obejmie miejsca rozrzucone w całym mieście. To różne tereny zielone, które mają być chronione przed zabudową. - Nie będzie to na pewno łatwe zadanie. Z jednej strony jest konieczność objęcia ochroną terenów zielonych i uporządkowanie na razie dosyć chaotycznego zabudowywania miasta. Z drugiej strony musimy wziąć pod uwagę interesy mieszkańców, którzy mają już na tych terenach działki - mówi radny Roman Matyja.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy