Kąpiel w jeziorze z toną śmieci
10.07.2009
, aktualizacja: 10.07.2009 14:46
W każdy pogodny dzień nad Jeziorem Żywieckim wypoczywają setki turystów. Sanepid ostrzega: woda jest brudna!
Anna Adamczyk z Katowic spędza w Żywcu wakacje. Przyjechała z dwójką nastoletnich synów. - Chłopcy nie mogli się doczekać tego wyjazdu. Teraz są rozczarowani, bo zabroniłam im zbliżać się do jeziora. Na wodzie unoszą się śmieci, gołym okiem widać, że jest brudna - narzeka.
Kilka dni temu inspektorzy sanepidu skontrolowali 61 miejsc w województwie śląskim, w których zwykle kąpią się ludzie. Tylko w 31 z nich można bez obaw wejść do wody. Koło pensjonatu Mega nad Jeziorem Żywieckim, który prowadzi kursy i obozy dla windsurfingowców, w mętnej wodzie pływają śmieci. Podobnie jest przy dwóch obleganych przez ludzi plażach w Zarzeczu. Sanepid nie zaleca także wchodzić do wody koło restauracji Nad Wodą nad Jeziorem Międzybrodzkim.
Nie lepszy jest stan rzek Żywiecczyzny. Śmieci pływają w Koszarawie w Żywcu i Pewli Małej, a także w Sole na wysokości jazu w Węgierskiej Górce. Kapać nie można się także w wielu miejscach na Śląsku Cieszyńskim. Śmieci pływają w Brennicy w Brennej i Górkach Wielkich, a także w Wiśle - od wiślańskiego amfiteatru aż po most w Ochabach.
Brudna woda i śmieci to efekt gwałtownych ulew. Ale nie tylko. Tomasz Terteka, rzecznik prasowy żywieckiego magistratu, mówi, że na Żywiecczyźnie podobny problem powtarza się co roku niezależnie od pogody. - Nie wszędzie na Żywiecczyźnie jest kanalizacja. Ścieki z niektórych domów trafiają do jeziora. Poza tym wyrzucanie śmieci na brzeg rzeki czy jeziora to dla niektórych ludzi wciąż norma - mówi Terteka.
Dariusz Paczkowski z Fundacji Ekologicznej Arka kilka tygodni temu wraz z żywieckimi urzędnikami, uczniami, kajakarzami i wędkarzami wysprzątali Las św. Wita nad brzegiem Jeziora Żywieckiego. - Uzbierał się cały kontener śmieci, m.in. pustych butelek, papierów, puszek po piwie i gruzu - mówi Paczkowski.
Akcje sprzątania różnych miejsc na jeziorem będą kontynuowane. - Zmieniliśmy też system rozliczania mieszkańców za wywóz śmieci. Teraz płacą nie za kontener, lecz za każdą mieszkającą w domu osobę. Podrzucanie śmieci już im się nie opłaca - mówi Terteka.
Dodaje, że czystość jezior i rzek Żywiecczyzny będzie się też poprawiać wraz z rozbudową sieci kanalizacyjnej. Do 2013 roku dzięki unijnym funduszom w regionie ma powstać m.in. 786 km sieci kanalizacyjnej, ponad 181 przepompowni ścieków, a trzy istniejące oczyszczalnie ścieków zostaną zmodernizowane i rozbudowane. - Po zakończeniu tej inwestycji nie powinniśmy mieć już takich problemów jak obecnie - ma nadzieję Terteka.
Więcej informacji wideo na www.tvs.pl
Kilka dni temu inspektorzy sanepidu skontrolowali 61 miejsc w województwie śląskim, w których zwykle kąpią się ludzie. Tylko w 31 z nich można bez obaw wejść do wody. Koło pensjonatu Mega nad Jeziorem Żywieckim, który prowadzi kursy i obozy dla windsurfingowców, w mętnej wodzie pływają śmieci. Podobnie jest przy dwóch obleganych przez ludzi plażach w Zarzeczu. Sanepid nie zaleca także wchodzić do wody koło restauracji Nad Wodą nad Jeziorem Międzybrodzkim.
Nie lepszy jest stan rzek Żywiecczyzny. Śmieci pływają w Koszarawie w Żywcu i Pewli Małej, a także w Sole na wysokości jazu w Węgierskiej Górce. Kapać nie można się także w wielu miejscach na Śląsku Cieszyńskim. Śmieci pływają w Brennicy w Brennej i Górkach Wielkich, a także w Wiśle - od wiślańskiego amfiteatru aż po most w Ochabach.
Brudna woda i śmieci to efekt gwałtownych ulew. Ale nie tylko. Tomasz Terteka, rzecznik prasowy żywieckiego magistratu, mówi, że na Żywiecczyźnie podobny problem powtarza się co roku niezależnie od pogody. - Nie wszędzie na Żywiecczyźnie jest kanalizacja. Ścieki z niektórych domów trafiają do jeziora. Poza tym wyrzucanie śmieci na brzeg rzeki czy jeziora to dla niektórych ludzi wciąż norma - mówi Terteka.
Dariusz Paczkowski z Fundacji Ekologicznej Arka kilka tygodni temu wraz z żywieckimi urzędnikami, uczniami, kajakarzami i wędkarzami wysprzątali Las św. Wita nad brzegiem Jeziora Żywieckiego. - Uzbierał się cały kontener śmieci, m.in. pustych butelek, papierów, puszek po piwie i gruzu - mówi Paczkowski.
Akcje sprzątania różnych miejsc na jeziorem będą kontynuowane. - Zmieniliśmy też system rozliczania mieszkańców za wywóz śmieci. Teraz płacą nie za kontener, lecz za każdą mieszkającą w domu osobę. Podrzucanie śmieci już im się nie opłaca - mówi Terteka.
Dodaje, że czystość jezior i rzek Żywiecczyzny będzie się też poprawiać wraz z rozbudową sieci kanalizacyjnej. Do 2013 roku dzięki unijnym funduszom w regionie ma powstać m.in. 786 km sieci kanalizacyjnej, ponad 181 przepompowni ścieków, a trzy istniejące oczyszczalnie ścieków zostaną zmodernizowane i rozbudowane. - Po zakończeniu tej inwestycji nie powinniśmy mieć już takich problemów jak obecnie - ma nadzieję Terteka.
Więcej informacji wideo na www.tvs.pl
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


