Kto warzy piwo, dostaje medal

Ewa Furtak
2009-08-11 , aktualizacja: 12.08.2009 11:14
A A A Drukuj
Jan Krysiak z Chorzowa, piwowar amator, dostąpił wielkiego zaszczytu. Piwo według jego receptury wyprodukuje cieszyński Bracki Browar Zamkowy. To główna nagroda Konkursie Piw Domowych.
Jan Krysiak, piwowar amator z Chorzowa, systematycznie dogląda produkcji Koźlaka Dubeltowego według własnej receptury
Fot. Grzegorz Celejewski / AG
Jan Krysiak, piwowar amator z Chorzowa, systematycznie dogląda produkcji Koźlaka Dubeltowego według własnej receptury
Krysiak z zawodu jest technikiem mechanikiem, z gastronomią nie ma nic wspólnego. Ponad trzy lata temu przeczytał w gazecie artykuł o pasjonatach zajmujących się domową produkcją piwa. - Postanowiłem spróbować. I wciągnęło mnie na dobre - mówi. Piwo produkuje w pralni, która okazała się najbardziej przydatnym do tego celu pomieszczeniem w domu. Od kiedy stał się domowym piwowarem, nie pija innego piwa poza tym własnej produkcji. Takich ludzi jak on jest w Polsce coraz więcej. - To popularne hobby - mówi Sebastian Tołwiński, rzecznik prasowy Grupy Żywiec.

W czerwcu podczas żywieckiego festiwalu Birofilia odbył się VII Konkurs Piw Domowych. Wystartowała w nim rekordowa liczba aż 61 piwowarów. Na konkurs przygotowali 134 piwa własnej produkcji. Potem jurorzy wybrali najlepsze trunki w siedmiu kategoriach, a następnie spośród zwycięzców kategorii - "piwo najlepsze ze wszystkich". Wygrał Koźlak Dubeltowy Krysiaka. I tak mieszkaniec Chorzowa zdobył główną nagrodę. Partia piwa według jego receptury powstanie w cieszyńskim Brackim Browarze Zamkowym. Produkcja unikatowej serii już się rozpoczęła. - Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, choć przyznam, że gdy usłyszałem, jaka będzie nagroda w Konkursie Piw Domowych, usiadłem przy kawie i długo się zastanawiałem, czy sobie z tym poradzimy. To jednak ogromne przedsięwzięcie - mówi Janusz Konieczny, dyrektor cieszyńskiego browaru.

Sam koszt produktów potrzebnych do tego, by według receptury Krysiaka wyprodukować kadź (180 hektolitrów) Koźlaka Dubeltowego to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tyle kosztują m.in. cztery rodzaje słodu, dwa rodzaje chmielu oraz irlandzki mech. Składniki trzeba było ściągnąć z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Sporo czasu zajęło też załatwienie wszystkich niezbędnych formalności przed uruchomieniem produkcji - piwo to przecież towar akcyzowy. Produkcja zaczęła się kilka dni temu. Akurat była odpowiednia faza Księżyca, co według niektórych podobno dobrze wróży warzonemu piwu. Piwowar przyjeżdża z Chorzowa, by doglądać produkcji. Koźlak Krysiaka będzie gotowy dopiero za kilkadziesiąt dni - długo trwa jego fermentacja. Trzeba jeszcze zaprojektować etykietę piwa, które trafi do sprzedaży w sieci luksusowych delikatesów. Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztowało piwo Krysiaka. - Na pewno nie będzie tanie - zapowiada Konieczny.

Krysiak zdobywał już nagrody w żywieckim Konkursie Piwa Domowego. W minionych latach jurorzy docenili m.in. jego Portera Chorzowskiego. Zdobywał także nagrody na konkursach w Krakowie i na Słowacji. Okazuje się, że warzenie piwa nie jest tylko domeną mężczyzn. - W tym roku podczas konkursu bardzo dobrze wypadły panie - zapewnia Tołwiński.

Polecamy: Ślimaki jedzą wszystko, nawet smrodziuchy



Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy