Spray dobry na ścianę, koszulkę i sztalugi
30.08.2009
, aktualizacja: 30.08.2009 21:44
W sobotę w Żywcu, na zaproszenie grupy 3Fala, spotkali się twórcy ulicznej sztuki z całej Polski. Grafficiarze, b-boye i beat-boxerzy zaprezentowali się widzom w namiocie przy ul. Browarnej, bo deszcz przepędził ich z rynku.
To już druga edycja Żywieckiego Epicentrum Barw. Kto chciał, mógł odbić sobie graffiti z szablonu na koszulce bądź ekologicznej torbie na zakupy. Była też wystawa "Graffiti zaangażowane społecznie". Grafficiarze malowali na wielkich blejtramach, które zostaną wystawione w kawiarni przy muzeum na żywieckim zamku.
- Po pierwsze, chcieliśmy pokazać, że graffiti też jest formą sztuki. Po drugie, promować legalne graffiti. W Żywcu, podobnie, jak w Warszawie czy w Pszczynie jest już dużo miejsc, gdzie można legalnie malować. Władze coraz większej liczby miast rozumieją bowiem, że graffiti jest wszechobecne - mówił Dariusz Paczkowski z grupy 3Fala. Jakby na potwierdzenie tych słów imprezie patronowali burmistrza Żywca i Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej.
- Po pierwsze, chcieliśmy pokazać, że graffiti też jest formą sztuki. Po drugie, promować legalne graffiti. W Żywcu, podobnie, jak w Warszawie czy w Pszczynie jest już dużo miejsc, gdzie można legalnie malować. Władze coraz większej liczby miast rozumieją bowiem, że graffiti jest wszechobecne - mówił Dariusz Paczkowski z grupy 3Fala. Jakby na potwierdzenie tych słów imprezie patronowali burmistrza Żywca i Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



