W Bielsku-Białej długo było cicho o waśniach pomiędzy kibicami klubów piłkarskich. Na mecze TS Podbeskidzie zaczęły przychodzić całe rodziny. Jednak coś zaczęło się psuć. Pod koniec czerwca pseudokibice BKS-u napadli na młodych piłkarzy Podbeskidzia i ich rodziny. Cztery osoby trafiły do szpitala. TS Podbeskidzie zaapelowało do swoich kibiców o spokój i zaniechanie myśli o odwecie, a BKS wydał oświadczenie, że sprawcami nie są kibice, a osiedlowi chuligani. Niby jest spokój, ale ciągle słychać o incydentach z udziałem kibiców.
W ramach Europejskiego Tygodnia Akcji przeciwko Rasizmowi grupa artystyczna 3Fala wspólnie ze Stowarzyszeniem Nigdy Więcej oraz Football Against Racism in Europe zorganizowały pod wiaduktem na ulicy PCK w Bielsku-Białej malowanie graffiti "Futbol w kolorach tolerancji". W czwartek odbyło się jego uroczyste odsłonięcie. Twórca graffiti, Dariusz Paczkowski, zaprosił do udziału przedstawicieli obu bielskich klubów. - To graffiti ma propagować kibicowanie z szacunkiem dla rywali - mówi Paczkowski. Ale nie wszyscy zrozumieli jego przesłanie. Popołudniu ktoś przekreślił napis tolerancja, a na murze pod wiaduktem pojawiły się napisy "tylko BKS". - To świadczy tylko o tym, że jest problem i że trzeba o nim głośno mówić - uważa grafficiarz.
Paczkowski się nie poddaje. Podobne graffiti powstanie na ogrodzeniu żywieckiego stadionu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała