Geje chcą dać nauczkę bielskiemu posłowi. Za co?

Ewa Furtak
2010-01-24 , aktualizacja: 24.01.2010 22:24
A A A Drukuj
Stanisława Piętę, posła PiS z Bielska-Białej, bardzo wzburzyła zapowiedź wystawy "Ars Homo Erotica", która ma się odbyć latem w Muzeum Narodowym. Napisał interpelację do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Pięta chce wiedzieć, dlaczego dyrektor muzeum ogranicza się tylko do dzieł odnoszących się do homoseksualizmu, a dyskryminuje twórczość nekrofilów, pedofilów i zoofilów
Poseł Stanisław Pięta
Fot. Paweł Sowa / AG
Poseł Stanisław Pięta
Wieść o wystąpieniu posła Pięty wyprowadziła z równowagi organizacje gejowskie. Portal www.gay.pl opublikował numer jego telefonu komórkowego z zachętą, by dać mu nauczkę. Do Pięty zaczęły przychodzić SMS-y. Poseł dowiedział się, że "wygląda, jakby go słoń w ucho wy...chał", że jest "katolicką ścierą", itp. SMS-y są równie żałosne jak interpelacja posła.

Można by na tym sprawę zakończyć, ale Jacek Adler, redaktor naczelny portalu Gaylife.pl złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie wystąpienia Pięty. Teraz kolejny krok planuje Pięta, który też zamierza oddać sprawę do prokuratury. Jego zdaniem część SMS-ów, jakie otrzymał, to groźby karalne.

I dobrze, że sprawę będą wyjaśniać organa ścigania. Ukarany powinien zostać zarówno poseł Pięta, jak i autorzy chamskich wiadomości. W cywilizowanym świecie na takim poziomie publiczne dyskusje nie mogą się odbywać. Na gejowskich portalach już pojawiły się głosy, że SMS-owa akcja była zbyt pochopna i na pewno będzie przedstawiana jako argument przeciwko temu środowisku. Do sprawy odniósł się w swoim blogu także Marek Migalski, partyjny kolega posła Pięty. Uważa, że takie wystąpienia, jak posła Pięty, wpychają PiS w "niszę partii nieżyczliwej ludziom". Ale Migalski przypomina posłowi Pięcie jeszcze jedną ważną rzecz: nie można porównywać homoseksualizmu do pedofilii: "jest zasadnicza różnica między seksem dwóch dorosłych kobiet lub mężczyzn, a stosunkiem seksualnym z kozą, dzieckiem lub trupem".

Pewnie trudno będzie przekonać Piętę do zmiany poglądów. Ale warto, by swoje poglądy przedyskutował np. z kolegami przy piwie, zamiast ogłaszał je od razu publicznie. Dotyczy to zwłaszcza posłów, od których możemy wymagać pewnej powściągliwości w wygłaszaniu "złotych myśli".

Polecamy: Leśniczy podrzuca lalkę i podstępem zdobywa nasienie



Podziel się

  • 139 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy