Janusz Okrzesik został nowym prezesem Podbeskidzia

Piotr Płatek
2009-11-16 , aktualizacja: 17.11.2009 10:28
A A A Drukuj
Były parlamentarzysta był jedynym kandydatem na szefa klubu w poniedziałkowym głosowaniu.
Janusz Okrzesik
Fot. Paweł Sowa/AG
Janusz Okrzesik
Od co najmniej kilku tygodni jasne było, że kandydatura Okrzesika jest najmocniejsza. 45-letni bielszczanin, przez wiele lat parlamentarzysta, nie ukrywa swojej sympatii dla piłki. Nawet podczas niedawnego pobytu w Gruzji specjalnie pojechał obejrzeć bazę treningową Torpedo Kutaisi (napisał o tym na własnym blogu). Okrzesik cały czas był blisko Podbeskidzia - bywa na niemal wszystkich meczach, jest szefem Rady Patronackiej pierwszoligowca, przed kilku laty był wiceprezesem. To on doprowadził do wyczyszczenia korupcji z Podbeskidzia.

Na poniedziałkowym walnym zebraniu członków klubu najpierw sprawozdanie z 3-letniej działalności złożył Jerzy Wolas, który wyprowadził klub z ponad 3-milionowych długów. - To było szaleńcze zadanie, ale udało się. Klub został wyprowadzony z dołka finansowego - powiedział prezes Wolas, który jednocześnie zrezygnował z szefowania Podbeskidziu, ale pozostał członkiem Zarządu.

W głosowaniu na nowego prezesa nie było wątpliwości. Był tylko jeden kandydat. - Janusz Okrzesik w tajnym głosowaniu musiał zdobyć większość. Uzyskał ją z dużą nawiązką - powiedział rzecznik klubu Jarosław Zięba.

Okrzesik nakreślił cele klubu na najbliższe miesiące. - Musimy utrzymać się bezpiecznie w pierwszej lidze, a jednocześnie zbudować zespół, który w następnym sezonie powalczy o najwyższe cele - zapowiada nowy szef Podbeskidzia.

Nowy prezes formalnie funkcję zacznie pełnić od środy. We wtorek podczas posiedzenia Rady Miejskiej musi złożyć mandat radnego. - To wymóg formalny i konieczność. Pozostanę natomiast nauczycielem akademickim - dodał nowy prezes, który zrezygnował także z funkcji dziekana w Wyższej Szkole Bankowości i Finansów w Bielsku-Białej.

Na razie nie wiadomo co z trenerem i piłkarzami. W Bielsku wszyscy spodziewają się nowego szkoleniowca, podobno do klubu nadeszła nawet oferta trenera z zagranicy. a co z piłkarzami? - Każdy scenariusz jest możliwy, jednak drużyna nie spełniła pokładanych nadziei i zmiany na pewno będą. Ale gwiazd kupować nie zamierzamy. Nie tędy droga - zaznaczył prezes Okrzesik.

Podczas walnego zebrania powiększono również zarząd klubu do ośmiu osób. W ciągu dwóch najbliższych tygodni powinna rozstrzygnąć się sprawa nowego trenera, mało realne by szkoleniowcem Podbeskidzia pozostał urlopowany niedawno Marcin Brosz.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów