Straszył policjantów: "Powiem, że mnie pobiliście"
2010-08-27
, aktualizacja: 27.08.2010 17:03
Bielscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej passata. Za kierownicą siedziała kobieta. W czasie, kiedy policjanci sprawdzali dokumenty i stan trzeźwości kierującej, "z odsieczą" ruszył pasażer pojazdu. I narobił sobie kłopotów.
ZOBACZ TAKŻE
- Przez pół miasta uciekał hondą przed policjantami (10-09-10, 12:38)
- Włamywacz ukrył się na balkonie. Ściągali go drabiną (08-09-10, 22:13)
- Chciał usunąć gniazdo szerszeni, spalił całą szopę (24-08-10, 10:36)
- Zamiast na własny ślub trafił do aresztu (23-08-10, 11:41)
- Wyrzucił przez okno pralkę, spadła na samochód (19-08-10, 13:21)
Do zdarzenia doszło na bielskiej ulicy Złotych Kłosów. Kobieta zachowywała się spokojnie i wykonywała polecenia funkcjonariuszy. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że jest w stanie po użyciu alkoholu.
Natomiast zdenerwowany pasażer auta zachowywał się agresywnie. Obrzucił policjantów wyzwiskami. Powoływał się na znajomości i twierdził, że dzięki posiadanym pieniądzom i układom spowoduje zwolnienie ich ze służby.
W radiowozie mężczyzna zaczął uderzać głową w szybę oznajmiając policjantom, że oskarży ich o pobicie i kradzież pieniędzy. Krewki mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Natomiast zdenerwowany pasażer auta zachowywał się agresywnie. Obrzucił policjantów wyzwiskami. Powoływał się na znajomości i twierdził, że dzięki posiadanym pieniądzom i układom spowoduje zwolnienie ich ze służby.
W radiowozie mężczyzna zaczął uderzać głową w szybę oznajmiając policjantom, że oskarży ich o pobicie i kradzież pieniędzy. Krewki mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


