Przez pół miasta uciekał hondą przed policjantami

fe
2010-09-10 , aktualizacja: 10.09.2010 12:38
A A A Drukuj
26-letni kierowca w czasie ucieczki łamał wszelkie możliwe przepisy. Po drodze wysypał z kilku woreczków biały proszek - najprawdopodobniej amfetaminę, której kilka gramów policjanci odnaleźli w jego samochodzie.
Wszystko zaczęło się wczoraj wieczorem w bielskiej dzielnicy Komorowice, gdzie policjanci zauważyli jadącą z dużą szybkością hondę.

- Kierowca zapomniał o włączeniu świateł mijania. Kiedy policjanci chcieli go zatrzymać, zignorował ich żądania i dodał gazu. Informacje o tym przekazali drogą radiową innym patrolom, a sami ruszyli w pościg za sprawcą - opowiada Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji.

Podczas ucieczki kierowca wykonywał niebezpieczne manewry. - Jechał środkiem jezdni, przejeżdżał przez skrzyżowania na czerwonym świetle, wyprzedzał inne pojazdy wymuszając pierwszeństwo - wylicza Jurasz.

Do pościgu włączyły się inne radiowozy. Pirat drogowy został zatrzymany w centrum miasta, na ulicy Barlickiego. W czasie ucieczki wysypał z kilku woreczków białą substancję.

- Najprawdopodobniej była to amfetamina, której kilka gramów policjanci odnaleźli w jego samochodzie. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Przyznał się jednak, że zażywał środki odurzające. Pobrano od niego krew do analizy na zawartość narkotyków - mówi Jurasz.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za posiadanie środków odurzających grożą mu 3 lata więzienia. Odpowie też za liczne wykroczenia, których dopuścił się w czasie ucieczki.

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos