Złodziej wpadł, bo chodził z damską torbą na ramieniu
2010-10-11
, aktualizacja: 11.10.2010 14:46
Samotny mężczyzna spacerujący nocą ulicami miasta z damską torebką na ramieniu to widok niecodzienny, dlatego wzbudził podejrzenia strażników miejskich. I dobrze, bo 27-letni mężczyzna okazał się złodziejem.
ZOBACZ TAKŻE
- Uwaga! W bielskich szpitalach grasują złodzieje! (26-10-10, 13:34)
- Wjechał koparką w audi. Był kompletnie pijany (22-10-10, 14:50)
- Ukradł starą pralkę. Grozi mu 10 lat więzienia (27-09-10, 13:48)
- Naraził się, bo kupił ostatni dopalacz w sklepie (16-09-10, 14:23)
- Zagroził: "Wysadzę was wszystkich w powietrze" (15-09-10, 15:17)
- 87-letni lekarz oskarżony o przyjmowanie łapówek (13-09-10, 15:17)
- Włamywacz ukrył się na balkonie. Ściągali go drabiną (08-09-10, 22:13)
Funkcjonariusze zatrzymali złodzieja i przekazali go w ręce policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że ma we krwi 1,5 promila alkoholu. Noc spędził w izbie wytrzeźwień.
- W skradzionej przez niego torebce oprócz kompletu dokumentów należących do właścicielki znajdowały się jeszcze inne dokumenty, stanowiące własność jej znajomego - opowiada Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji. Nieświadoma kradzieży para bawiła się w lokalu przy Placu Fabrycznym.
- Gdy funkcjonariusze zwrócili im torebkę wraz z dokumentami i gotówką, nie kryli zdumienia. Pokrzywdzeni wykazali się dużą dozą nieostrożności, mimo to mogą mówić o szczęściu. Złodzieja udało się zatrzymać i odzyskano skradzione mienie - mówi Jurasz.
Policjanci mówią, że niemal każdego weekendu dostają zgłoszenia o kradzieżach, do których dochodzi w bielskich dyskotekach, lokalach i restauracjach.
- Pochłonięci do reszty zabawą klienci, zapominają o starannym zabezpieczeniu torebek i portfeli. Jeśli wraz z torebką giną dokumenty i karty kredytowe, strata może okazać się znacznie większa. Złodzieje wyłudzają na podstawie skradzionych dokumentów kredyty, a karty niejednokrotnie służą im do wypłaty gotówki z kont - ostrzega Jurasz.
- W skradzionej przez niego torebce oprócz kompletu dokumentów należących do właścicielki znajdowały się jeszcze inne dokumenty, stanowiące własność jej znajomego - opowiada Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji. Nieświadoma kradzieży para bawiła się w lokalu przy Placu Fabrycznym.
- Gdy funkcjonariusze zwrócili im torebkę wraz z dokumentami i gotówką, nie kryli zdumienia. Pokrzywdzeni wykazali się dużą dozą nieostrożności, mimo to mogą mówić o szczęściu. Złodzieja udało się zatrzymać i odzyskano skradzione mienie - mówi Jurasz.
Policjanci mówią, że niemal każdego weekendu dostają zgłoszenia o kradzieżach, do których dochodzi w bielskich dyskotekach, lokalach i restauracjach.
- Pochłonięci do reszty zabawą klienci, zapominają o starannym zabezpieczeniu torebek i portfeli. Jeśli wraz z torebką giną dokumenty i karty kredytowe, strata może okazać się znacznie większa. Złodzieje wyłudzają na podstawie skradzionych dokumentów kredyty, a karty niejednokrotnie służą im do wypłaty gotówki z kont - ostrzega Jurasz.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


