Sekcja zwłok sprawcy strzelaniny na Żarze
2010-10-13
, aktualizacja: 13.10.2010 16:20
W środę przeprowadzono sekcję zwłok mężczyzny, który w niedzielę w Międzybrodziu Żywieckim strzelał do turystów i policjantów - poinformowała prokuratura.
ZOBACZ TAKŻE
- Mężczyzna, który strzelał do turystów, był pijany (28-10-10, 17:58)
- Rzucił się z nożem na kolegę. Był pijany (18-10-10, 12:36)
- Mężczyzna, który postrzelił w górach turystę nie żyje (10-10-10, 18:33)
Sekcja ma dać odpowiedź m.in. na pytanie, czy 69-letni mężczyzna był pod wpływem alkoholu bądź środków odurzających. - Prokuratura poinformuje o jej wynikach dopiero po uzyskaniu pisemnej opinii - powiedziała PAP rzecznik bielskiej Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej Małgorzata Borkowska. Dodała, że opinia ta będzie gotowa nie wcześniej niż na początku przyszłego tygodnia.
Prokuratura bada też skąd mężczyzna miał broń myśliwską i amunicję. Wiadomo, że nie miał na nią pozwolenia.
W niedzielę mężczyzna z posesji należącej do niego zaatakował wypoczywających w pobliżu turystów. Rozbił między innymi szyby w zaparkowanym samochodzie, potem zaczął strzelać. W ramię postrzelony został 60-letni turysta, który akurat tamtędy przechodził. Jego życiu nic nie zagraża. Wyszedł już ze szpitala.
Na miejsce przybyli policyjni negocjatorzy i antyterroryści. Mężczyzna poszczuł ich psem, a następnie otworzył ogień z dubeltówki. Funkcjonariusze w odpowiedzi oddali osiem strzałów. Dwa pociski trafiły napastnika w udo i brzuch. Ponad godzinna reanimacja nie przyniosła skutku. Ranny zmarł.
Prokuratura bada też skąd mężczyzna miał broń myśliwską i amunicję. Wiadomo, że nie miał na nią pozwolenia.
W niedzielę mężczyzna z posesji należącej do niego zaatakował wypoczywających w pobliżu turystów. Rozbił między innymi szyby w zaparkowanym samochodzie, potem zaczął strzelać. W ramię postrzelony został 60-letni turysta, który akurat tamtędy przechodził. Jego życiu nic nie zagraża. Wyszedł już ze szpitala.
Na miejsce przybyli policyjni negocjatorzy i antyterroryści. Mężczyzna poszczuł ich psem, a następnie otworzył ogień z dubeltówki. Funkcjonariusze w odpowiedzi oddali osiem strzałów. Dwa pociski trafiły napastnika w udo i brzuch. Ponad godzinna reanimacja nie przyniosła skutku. Ranny zmarł.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


